Blog

Światełko w tunelu: czy Nowy Rok przyniesie nowe otwarcie dla rynku nieruchomości?

 Od miesięcy jesteśmy zasypywani smutnymi wiadomościami o rosnących stopach kredytowych i opadającej stopie życiowej wielu Polek i Polaków. Jak dodać do tego inflację i globalne ocieplenie to generalnie przeżywamy trudny czas. A jeszcze nasza reprezentacja odpadła z Mundialu – no nie jest dobrze. My jednak, na przekór tej fali negatywnych emocji, wciąż dolewamy do tej szklanki, która wciąż przecież jest do połowy pełna. I do tego coraz bardziej ciemnego tunelu wrzucamy maleńkie światełko. Czujecie? 🙂

Uprzedzając wszelkie wątpliwości – wszelkie informacje i emocje i tą iskrę optymizmu czerpiemy wyłącznie z faktów. A te mówią o pierwszym od półrocza spadku oprocentowania bankowych kredytów oraz o wzroście zdolności kredytowej. Wbrew wysokim stopom procentowym i obawom wielu inwestorów, rynek finansowy nieznacznie drga w kierunku rozwoju.

Sprawcą tego, co nazywamy umownie światełkiem w tunelu, jest m.in. WIBOR trzymiesięczny, który został niesamowicie zaskoczony przez stopy procentowe. Rozpędzony WIBOR rósł w najlepsze, kiedy to Rada Polityki Pieniężnej zrobiła psikusa i zaprzestała podwyższania stóp. W efekcie tego zaskoczenia, przeszacowany WIBOR w wersji trzymiesięcznej nagle osiąga wskaźniki które bardzo imponują finansistom, a kredytobiorców wprawiają w nieskrywaną radość. 

Średnia zdolność kredytowa, według specjalistów, zwiększyła się względem tej z lipca 2022 r. o około 50 tys zł. W nadchodzącym roku trend ten będzie w widoczny sposób rozwijał się – głównie z uwagi na wspomniany WIBOR a następnie – wskutek zamiany WIBORu na WIRON, całkowicie nowy wskaźnik, którego celem jest uczynienie udzielanych kredytów bardziej przystępnymi, bo tańszymi. Dobra zmiana, proszę Państwa. Ale to nie wszystko. Statystyka mówi, że rosną nasze wynagrodzenia. I to całkiem dynamicznie, bo NBP prognozuje nawet skok o 12% w 2023 roku i niewiele mniejszy w roku kolejnym. Żeby się zmierzyć z tak optymistyczną prognozą, musiałby chyba nastąpić jakiś kataklizm, wojna albo epidemia (w tym miejscu następuje taki cichy, ironiczny śmiech). 

Bardziej przystępne kredyty i większa zdolność to oczywiście ruch na rynku nieruchomości. I trzeba przyznać, że już jest odczuwalny. Domy, które od pół roku stały z uwagi na zaporowe ceny, nagle znajdują wypłacalnych chętnych. Nieruchomości znów zaczynają być oglądane, bywa nawet że ustawia się znowu kolejka chętnych. To dobry znak, nie można tego nie docenić. Tak. Patrzymy w przyszłość z dużym optymizmem, nadzieją i wielkimi oczekiwaniami. Rok 2023 powinien przynieść niewielki impuls i powód do nieśmiałego uśmiechu na myśl o rynku finansowym i nieruchomościowym. Po nieznacznym zatrzymaniu znów ruszamy. A ten, kto wcześniej zauważy te światełko w tunelu i przygotuje się na przywrócenie pełnej prędkości, ten lepszy 🙂

Więcej

Murcja: zakochać się i umrzeć. Part 4: łap energię!

Regiony atrakcyjne turystycznie mają dwie zalety. Po pierwsze – nie ma możliwości, aby nudzić się będąc na wakacjach. Po drugie: apartamenty zakupione pod wynajem, po prostu wynajmują się same. Jest to idealna sytuacja z punktu widzenia turysty oraz inwestora. Cele biznesowe i prywatne absolutnie się uzupełniają. Tylko, jak znaleźć takie miejsce? 

To proste! Zapytaj nas o oferty nieruchomości w sercu hiszpańskiej słonecznej enklawy – w Murcji oczywiście. Domy i apartamenty schodzą na pniu, ale staramy się nadążać za potrzebami rynku 🙂

W miejscu, gdzie wielokilometrowe plaże spotykają się z niezliczoną ilością portowych knajpek, pachnących owocami i lokalnymi przysmakami, priorytetem jest chill – wiadomo. Dla leniuchów piasek albo kąpiele błotne, dla aktywnych – surfing i odkrywanie cudów natury. Odpoczynek przede wszystkim. Ale jest spora grupa turystów, którzy na wakacjach potrzebują również tej energii, którą daje miejski gwar, ruch – taki oddech cywilizacji. Murcja, poza obfitym zapleczem o charakterze mocno relaksacyjnym, oferuje coś również dla takich turystów. Rozwinięta baza turystyczna jest doskonałą odpowiedzią na te potrzeby. 

Miejscowości położone na wybrzeżu, jak choćby San Pedro del Pinatar, pełniące niegdyś rolę rolniczego ośrodka nadmorskiego, dziś jest rasowym centrum turystycznym, jednym z najbardziej okazałych na całym wybrzeżu Costa Calida. Znajdujące się tam imponujące Lo Pagan zapewnia wszelkiego typu turystyczne usługi, jednocześnie skupiając tłumy osób spragnionych tej formy aktywności. Bary, restauracje, sklepy oferujące wszechstronny asortyment. To baza zakupowa dla całej okolicznej infrastruktury. Ten tłok, kolejki, nakładające się na siebie rozmowy w wielu różnych językach świata świadczą o tym, że Murcja żyje nie tylko delikatnym oddechem morskiej bryzy. Życie dzieje się również tu, wśród chłodnych murów i klimatyzowanych punktów sprzedaży. 

Prawdziwi miłośnicy towarzyskiej bliskości drugiego człowieka (i trzeciego, i setnego), koniecznie powinni odwiedzić Murcję w drugiej połowie lipca. Trzeci tydzień miesiąca jest momentem zjazdu fanów jazzu z całego świata – międzynarodowy festiwal San Javier to absolutny hit wakacji. To wydarzenie poprzedza lokalne święto, które również warto spędzić w Murcji – 16 lipca przypada dzień Virgen del Carmen – patronki żeglarzy. Energia płynąca od tłumów przybywających ze wszech stron ludzi – bezcenna. 

Nic dziwnego, że nadmorski region Hiszpanii cieszy się niesłabnącym zainteresowaniem a nieruchomości trzymają cenę. Filia Developergo w Murcji to był doskonały wybór, przekonujemy się o tym na każdym kroku. Myślisz o wakacjach w tym urokliwym zakątku świata? A może planujesz spędzić resztę życia w prawdziwym raju? Zapytaj nas o ciekawe oferty, na pewno pomożemy 🙂

Pozdrowienia!

Więcej

Murcja: zakochać się i umrzeć (part 3: samo zdrowie!)

Są miejsca na świecie, w których czas zwalnia a rzeczywistość wydaje się jakaś ładniejsza i spokojniejsza. Obcowanie z takimi zakątkami nie tylko ładuje akumulatory i poprawia humor. Wielokrotnie udowodniono, że regularne zażywanie dużych porcji emocji związanych z pobytem w niektórych miejscach realnie wpływa na nasze parametry zdrowotne. Należy do nich właśnie Murcja – nadmorski region położony w Hiszpanii. 

Słyszeliście o helioterapii? Kąpiele słoneczne należą do najskuteczniejszych form wyposażania organizmu w serotoninę, czyli tzw. hormon szczęścia. Zupełnie gratisowo słońce dostarcza nam również witaminy D, co wzmacnia układ odpornościowy i korzystnie wpływa na funkcjonowanie obszaru sercowo – naczyniowego. Można tu przytaczać wiele medycznych argumentów, ale najlepszą rekomendacją są liczni turyści, uśmiechnięci od ucha do ucha, korzystający z atrakcji prozdrowotnych oferowanych przez region Murcji. I mowa tu nie tylko o beztroskim wylegiwaniu się na pełnym słońcu piaszczystych wielokilometrowych plaż. 

Słońce w tej części Hiszpanii świeci dwa razy dłużej, niż w Polsce – to ponad 3000 godzin w roku! Klimat jest przy tym bardzo przyjemny a upały zupełnie niedokuczliwe. 

Zresztą, znudziwszy się kąpielą słoneczną, można dołączyć do amatorów swoistej strefy wellness jaką zapewnia sama natura – bardzo słona woda i pełne minerałów błota Mar Menor to znane uzdrowiska na świeżym powietrzu, z których od lat korzystają mieszkańcy i przybywający turyści. Poza tymi nieformalnymi, region obfituje w uzdrowiska o statusie nadanym przez odpowiednie organy – można z powodzeniem oddawać się seansom błotnym i nabierać sił. Do najpiękniej położonych miejsc oferujących kąpiele błotne należy z pewnością Park Salinas de San Pedro del Pnatar. Do dyspozycji mamy tu specjalnie przystosowany staw solny, a także specjalistyczne ośrodki zabiegowe oferujące seanse SPA w pobliskich hotelach. Relaksujące działanie wzmaga dźwięk wydawany przez setki gatunków egzotycznych ptaków. No i te widoki…

Prozdrowotne właściwości ma nawet sam delikatny wiatr, muskający policzki podczas spacerów czy przejażdżek rowerowych. Czas zwalnia, świat zatrzymuje się na chwilę. Taka jest właśnie Murcja. Nic dziwnego, że chce się tam wracać. Coraz więcej osób szuka domów lub apartamentów – nie tylko na krótkotrwały wynajem, ale także na stałe – by móc pojawiać się w tym raju kiedy tylko dusza zapragnie, albo wręcz przenieść się już na zawsze. Filia DGO na miejscu ogarnia wszelkie kwestie formalne, z chęcią też doradzamy przyjezdnym we wszystkich ważnych sprawach. Zapraszamy do Murcji!

Więcej

Murcja: zakochać się i umrzeć (part 2: Murcja aktywnie)

Są turyści nastawieni na chill. Tacy, którzy oczekują od wakacji totalnego oderwania od codziennej presji czasu, dynamiki życia i natłoku myśli. Na takie osoby Murcja czeka z wygodnym leżaczkiem na piaszczystej plaży w Santiago de la Ribera, gdzie szum spokojnego morza kojąco wpływa na wszystkie możliwe receptory w ludzkim ciele. Ale być w Murcji i nie czerpać pełnymi garściami z bogatej oferty tamtejszych atrakcji? 

Hiszpańskie wybrzeże to idealne miejsce dla amatorów sportów wodnych. Najbogatsze zaplecze posiada marina w San Pedro del Pinatar – jeden z dwóch największych ośrodków turystycznych na wybrzeżu Murcji. Daleko ciągnąca się laguna sprzyja zarówno przybrzeżnym aktywnościom – jak windsurfing, jak też tym typowo morskim, jak żeglarstwo czy nurkowanie (koniecznie w Cabo de Palos – jednym z najpiękniejszych podwodnych rezerwatów Morza Śródziemnego). Okoliczności przyrody i otoczenie klimatycznymi zabudowaniami tej portowej miejscowości czynią z tego miejsca prawdziwą mekkę amatorsko uprawianych sportów wodnych. Aktywny wypoczynek to jednak nie tylko pluskanie się w wodzie. Murcja to kilkadziesiąt oznakowanych tras, przystosowanych do wycieczek pieszych i rowerowych. Podziwianie wyjątkowych miejsc z różnej perspektywy to jedna z licznych zalet tego regionu. Jeśli nie rower czy spacer, można po prostu wsiąść na statek i popłynąć w stronę zachodzącego słońca albo na otwartych wodach obserwować naturalne środowisko waleni. Po prostu magia!

Atrakcje turystyczne hiszpańskiego wybrzeża również zwalają z nóg. Punktem obowiązkowym jest Muzeum Archeologii Podmorskiej. Na listę „must see” koniecznie trzeba wpisać też muzeum teatru rzymskiego w Kartagenie oraz wspaniały zamek w San Juan de las Aguilas. Podziwiając dzikie plaże, warto dojść do jaskiniowych malowideł Mortalla – każde miejsce tutaj oddycha historią. 

Murcja to również turystyka kulinarna, o której w szczegółach już wkrótce. Owoce prosto z drzewa i lokalne tacos chwycone w jednej z portowych knajpek to tylko kropla w morzu doznań smakowych jakich można tu doświadczyć… 

Turyści zakochani w aktywnym zdobywaniu najwspanialszych zakątków Europy i Świata – tacy, którzy mówią o sobie, że widzieli już wszystko – zdumieni otwierają szeroko oczy na widok oferty turystycznej Murcji. Wśród pięknych skał, pod niepowtarzalnym odcieniem nieba, można pływać, nurkować, żeglować, jeździć na rowerze czy po prostu spacerować, ile wlezie – i nigdy się to nie nudzi. Te same miejsca można odkrywać wciąż na nowo. Aż chce się tu zamieszkać. Potwierdzają to nasi klienci: warto mieć tu swój własny kąt – mieszkanie, apartament czy dom. Czy możemy pomóc w realizacji takiego planu? Oczywiście! Kontakt do nas jest wciąż w tym samym miejscu na stronie 🙂

Więcej

Murcja: zakochać się i umrzeć (part 1.)

Kiedy myślisz o odpoczynku, widzisz spokojnie poruszające się po niebie lekkie obłoki, o konsystencji waty cukrowej. Słyszysz szum oceanu, kulturalną wymianę uprzejmości między ptakami na gałęzi pobliskiego drzewa, gdzieś w oddali cichy śmiech turystów gaworzących z właścicielem małej hiszpańskiej knajpki. Aż chce się przymknąć oko, zakochane w widoczkach z San Juan de las Aguilas i Kartageny, i kontemplować kompletny chill. Można tak spędzić tydzień, dwa, nawet miesiąc i dłużej. Bo to jest Murcja właśnie 🙂

Oczywiście, to tylko jeden z możliwych scenariuszy. Można iść w zwiedzanie, spacerowanie, bieganie, pływanie i wiele innych aktywności – ale dzisiaj zupełnie nie o tym. W miejscu, gdzie przez trzysta dni w roku jest piękna pogoda, gdzie słońce przypieka przez ponad trzy tysiące godzin, gdzie czas zwalnia a doba potrafi trwać i trwać, relaks dopada nas natychmiast i nie odpuszcza aż do ostatniej chwili. A czasem nawet pozostaje z nami po powrocie „na ziemię”. 

Murcja jest regionem otulonym z dwóch stron ciepłą morską bryzą. Każdy znajdzie coś przyjemnego dla siebie. Rodziny z dziećmi oszaleją na punkcie dłuuuugich piaszczystych plaż, bez zgiełku i zamieszania – tylko cieplutki piach i spokojne wody Morza Mniejszego, z niezwykle łatwym dostępem do wszelkich usług turystycznych. Z małymi dziećmi warto kierowac się do Mar Menor, bo zbiornik jest praktycznie bez fal a woda ciepła i płytka. Single, szukający oddechu od cywilizacji mogą oddać się urokom dziewiczej przyrody Parku Regionalnego Calblanque albo produkować tysiące selfie na skalnych formacjach w Bolnuevo. Malowidła jaskiniowe Moratlla to absolutne „must have” takiej podróży – zaskakujące wrażenia, które koniecznie trzeba uwiecznić i zapamiętać. Istna podróż życia – choć jest wielu, którzy powracają w te miejsca znów i znów, i wciąż mają listę atrakcji przed sobą. 

Dla miłośników kulinarnych przygód przygotowaliśmy całkowicie odrębną porcję informacji w jednym z kolejnych artykułów – warto jednak napomknąć w tajemnicy, że mało znana enklawa Cabo de Palos oferuje nieziemskie dania właścicie w każdej z licznych portowych restauracji. Doznania smakowe – bezcenne. 

Murcja to dla jednych obiekt westchnień, dla innych obowiązkowy element wakacyjny, dla jeszcze innych – miejsce do życia lub plan na emeryturę 🙂 Zainteresowanie nieruchomościami w tej części Hiszpanii wciąż rośnie. Na całe szczęście, nasi klienci mają profesjonalne wsparcie na miejscu, w postaci filii Developergo i doskonale rozeznanej w lokalnym rynku doradczyni. Zakochani w Murcji? ->> kontakt do nas bardzo łatwo odnaleźć na stronie 🙂

Więcej

Podbijamy hiszpański rynek nieruchomości!

Filia DGO w Hiszpanii już działa! Pierwsze oferty już są na stole – zarówno z rynku pierwotnego, jak i na rynku wtórnym. Zerknijcie koniecznie!

Podbijamy zagraniczne rynki nieruchomości. Mówiąc „my”, trzeba mieć na myśli nie tylko klientów DeveloperGo, ale generalnie polskich inwestorów. Zmieniające się warunki na krajowym podwórku coraz częściej kierują nasz wzrok w kierunku ciekawych europejskich destynacji. Hiszpania należy niezaprzeczalnie do najbardziej atrakcyjnych lokalizacji, co potwierdza ogromne zainteresowanie osób poszukujących możliwości ulokowania swojego kapitału. Dodajmy: zainteresowanie rosnące w zdumiewającym tempie!

Powodów rozglądania się za nieruchomościami w Hiszpanii jest kilka. Nie da się ukryć, że sytuacja międzynarodowa (w tym działania wojenne za naszą wschodnią granicą) to spory motywator. Ci, którzy zamierzali zainwestować w działki lub mieszkania w pobliżu miejsca zamieszkania, otwierają mapy i szukają rozsądnych opcji jak najbardziej na zachód Europy. Drugą przesłanką jest zwykła kalkulacja finansowa. Tempo wzrostowe cen mieszkań na Podlasiu czy Lubelszczyźnie mocno odbiega od dynamiki zmieniających się cen na przykład w hiszpańskiej Murcji. Kiedy na przełomie lat 2021 – 2022 polskie nieruchomości drożały średnio kilkanaście procent rok do roku, na południowym wybrzeżu Hiszpanii zwyżki sięgały ledwie 5-6%. Kiedy zatem, jeśli nie teraz? Dobrze usytuowana nieruchomość w tym kraju może być dzisiaj decyzją na miarę stabilności – a nawet konkretnej rentowności takiej inwestycji. Przy krajowej dynamice cen za metr kwadratowy, apartament w turystycznej miejscowości na wschodzącym hiszpańskim rynku to zdecydowanie strzał w dziesiątkę.  

A teraz BRAKING NEWS: DeveloperGo posiada swoją filę w Hiszpanii! Rosnąca liczba zapytań i coraz większe zainteresowanie nieruchomościami w tej części Europy uczyniły naszą decyzję absolutnie naturalną. Jesteśmy tam na miejscu. Doradzamy, prezentujemy, oprowadzamy, zapewniamy pełne wsparcie – wszystko bardzo w naszym stylu i na najwyższym poziomie 🙂 Pierwsze oferty już są na stole – zarówno z rynku pierwotnego, jak i na rynku wtórnym. Zerknijcie koniecznie!

Dlaczego Murcja? Dla wszystkich tych, których nie przekonuje samo spojrzenie na mapę, przygotowaliśmy cały blogowy cykl. Będziemy opowiadać o samej miejscowości i całym regionie, o zaletach mieszkania w tej części Hiszpanii, o cechach tamtejszych nieruchomości, o formalnoprawnych aspektach inwestowania w apartamenty i domy na południowym wybrzeżu, o tym, na co warto zwracać uwagę chcąc przeprowadzić się tam – albo tylko pomieszkiwać wakacyjnie. A wszystko to w towarzystwie pięknych okoliczności przyrody, gdzie słoneczko rozpieszcza przez 320 dni w roku a piękne białe plaże nie pozwalają się skupić na pracy:)

Pierwszy artykuł z serii już wkrótce! Stay tuned 🙂

Więcej

„Private Rented Sector” jako rynek przyszłości?

Analitycy przyglądają się bacznie zmianom, jakie dotykają branżę nieruchomościową. Nie jest to jeszcze wstrzymany oddech z podniesionymi brwiami, ale co najmniej lekko otwarte usta. Nic dziwnego – w dobie rosnących stóp i coraz większej dostępności mieszkań, które jeszcze niedawno schodziły na pniu, nie sposób uniknąć wrażenia, że idzie nowe. Niektórzy upatrują nowego otwarcia na rynku wynajmu i jest w tym chyba jakaś logika…

Private Rented Sector (po naszemu: wynajem instytucjonalny) to coś więcej, niż tylko zarządzanie nieruchomościami. Wyspecjalizowane firmy, które są właścicielami budynków i lokali mieszkalnych, oferują kompleksową usługę: jest to wynajem w pełni wyposażonego mieszkania wraz z możliwością zakontraktowania dodatkowo sprzątania, prania, wynoszenia śmieci, opieki nad dziećmi, wyprowadzania psa bądź innych ekstrasów. W takich nieruchomościach dostępne bywają tak zwane części wspólne – siłownie, kawiarnie, miejsca coworkingowe. Taka formuła cieszy się już teraz dość dużym zainteresowaniem, zwłaszcza w dużych miastach. Słychać głosy, że jest to całkiem niezłe rozwiązanie na nadchodzący czas a branża będzie szybko rosła. 

Polski Związek Firm Deweloperskich zlecił badanie tego obszaru – wyniki pojawiły się w marcu 2022 roku. Okazuje się, że młodzi, mobilni, otwarci na zmiany przedstawiciele pokolenia, które zdobyło już pewne doświadczenie zawodowe i właśnie szuka coraz większych wyzwań i coraz lepszych warunków finansowych (najczęściej są to osoby, które właśnie przekroczyły 35 rok życia), postrzegają PRS (Private Rented Sector) za idealne rozwiązanie. Brak konieczności zaciągania kredytu i duża elastyczność w zmianie mieszkania są tu dużymi atutami. 

Mieszkania wynajmowane od prywatnej osoby odznaczają się najczęściej dużo niższym standardem, a brak umowy (czy faktury za wynajem) wyklucza współpracę z biznesem – czyli możliwość oferowania mieszkań służbowych. 

PRS nie stanie się oczywiście nagle konkurencją dla rynku sprzedaży mieszkań – ale z pewnością warto rozważać takie rozwiązanie, poszukując lokali w celu ulokowania kapitału. Inwestycja w nieruchomość, połączona z powierzeniem profesjonalnej firmie zarządzania (w tym wynajmu), może stać się niedługo bardzo intratnym rozwiązaniem. Oczywiście – kto pierwszy, ten lepszy – więc jeśli właśnie przeglądasz oferty na stronie Developergo.pl, zapytaj nas o najlepsze kąski pod przyszły wynajem 🙂

Pozdrowienia!

Więcej

Kawalerki będą drożeć bardziej?

Galopujące ceny mieszkań już nikogo nie dziwią. Kolejne rekordy przestały przerażać, nikomu nie imponuje już ta dynamiczna statystyka. Mamy zresztą inne powody, żeby się nimi przejmować – choć niepewne zerkanie w przyszłość rynku nieruchomości wcale nie zeszło na jakiś odległy margines. Do inflacji i ceny za metr dołączy niedługo jeszcze jeden jeździec apokalipsy – zmiany w przepisach. A mogą one istotnie wpłynąć m.in. na ceny mieszkań jednopokojowych, zwanych zdrobniale kawalerkami. 

W kręgach dość dobrze poinformowanych mówi się o nadchodzącej nowelizacji rozporządzenia w sprawie warunków technicznych – prawdopodobnie szykowanej na pierwszy kwartał 2023 roku. Analitycy rynku wyliczyli dość długą listę poruszonych zmian, które będą kolejnym ciężarkiem na szali i tak ciężkich cen nieruchomości. W projekcie zapisano obowiązek zapewnienia odpowiedniego nasłonecznienia mieszkań jednopokojowych. Obostrzenia te nie dotyczyły dotychczas kawalerek, a spełnienie tego kryterium w kolosalny sposób odbije się na działaniach deweloperów i ich kosztach. Począwszy od usytuowania budynku na działce, poprzez bardziej niż dotychczas skomplikowane projekty, aż po ograniczoną ilość takich mieszkań w bloku. Koszty, koszty, koszty. Na koniec zapłaci je oczywiście klient…

Kawalerka od lat ma swoje stabilne miejsce na drabinie przychodowej deweloperów a zainteresowanie małometrażowymi mieszkaniami w naturalny sposób rośnie – również ze względów demograficznych. Mniejsza dostępność, która jest nieunikniona, spowoduje większe niż w przypadku pozostałych ofert, zwyżki cen. A że rynek wtórny zareaguje odpowiednio – to więcej niż pewne. 

Spieszmy się inwestować w kawalerki, chciałoby się powiedzieć. Zainteresowanie na pewno nie spadnie, a ceny na pewno wzrosną. Nieruchomości – mimo wszystko – pozostają wciąż najlepszą formą lokowania kapitału. Wiedząc, że będzie drożej, niektórzy szybciutko korzystają z pomocy najlepszych doradców ds. nieruchomości i nabywają kawalerki 🙂 To tylko luźna podpowiedź, ale oczywiście nasze telefony są zawsze pod ręką 🙂

Pozdrawiamy!

Więcej